praemeditatio malorum

Autor: hanna janczak, Gatunek: Poezja, Dodano: 23 czerwca 2014, 17:43:58

co było do przewidzenia zostało przewidziane.

początki zdarzeń są nieznaczne.

z biologicznego punktu widzenia życie wiążą w całość kości.

czynię postępy w stawaniu się. idzie powoli

a matka wciąż nie dopuszcza myśli innych niż swoje.

pogrąża się w emocjach.

Komentarze (6)

  • a matka robi to co wszystkie inne matki
    kupuje pomidory
    i każe nam je zjadać

    • . .
    • 24 czerwca 2014, 09:14:08

    "w emocjach" zupełnie niepotrzebne dopowiedzenie, które nieco ogranicza wachlarz interpretacji.

  • Wers "a matka wciąż nie dopuszcza myśli innych niż swoje" wywołał we mnie wspomnienie pewnego mojego wiersza, ale nie potrafię go znaleźć. przytoczony wyżej wers też jest błędny.
    Powinno być:

    a matka robi to co inne matki - wdowy
    kupuje pomidory
    i każe nam je zjadać

    Ten fragm. mojego tekstu bardzo we mnie zawspółistniał z "a matka wciąż nie dopuszcza myśli innych niż swoje". Stąd się wziął kom.

  • tak też miałam wrażenie że ten jeden wers za dużo, ale tak mi się pod melodię wiersza zgrało. Nie mniej dzięki za rozwianie wątpliwości.

  • Nie, nie. To ważny wers. Ale, może rzeczywiście, tylko wg. mnie.

  • luz, żadna wersja nigdy nie jest ostateczna:)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się