miłosierdzie

Autor: hanna janczak, Gatunek: Poezja, Dodano: 01 października 2014, 15:29:32

jasna. ale nie góra tylko łaska katabasa. wiozę ojca na cmentarz.

czterysta kilometrów do przyjaciela. grzęzawisko. wąskie aleje osobnego miasta.

ojciec to jest gąsienica w szpalerze pamięci. ma w oczach figle i mżawkę.

robi serpentyny i uniki jak liście co opadły na mrowisko

 

 

więc płyń spokojnie żaglu przywalony ziemią. a ty

czarny baranie który ślizgasz się na wylotówce i unosisz ręce

jakby cię miały wynieść przed oblicze. tu w naszym małym Hadesie,

mówisz, dwa tysiące lat praktyki trzy stówy za pozwolenie naprawienia pomnika.

Komentarze (1)

  • Może nie od dwóch tysięcy lat, ale od 1.700 na pewno. Od czasu sojuszu ołtarza i tronu. Od czasu ich żądzy władzy i żądzy bogactwa.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się